czwartek, 10 listopada 2011

Powązki cz.1

W listopadzie... w 2011... w końcu... udało mi się dotrzeć na Powązki... cz. 1 w czerni i bieli, niedługo cz. 2, być może w kolorze...








niedziela, 23 października 2011

Paryż

z Wieży Eiffla
szkoda, że nie udało się wjechać na samą górę... maybe next time...





a na koniec trochę muzyki, a co!
ciągle pozostając w tematyce:)








środa, 12 października 2011

Luwr

Luwr. Jedno z największych muzeów na świecie. Najczęściej odwiedzane. Długa kolejka przed wejściem. Mona Lisa, Wenus z Milo, Nike z Samotraki i wiele, wiele innych... chyba warto poczekać. Kiedyś znów odwiedzę Paryż, zwiedzę Luwr i pospaceruję po Paryżu nocą... Na pewno...







poniedziałek, 10 października 2011

Katedra Notre-Dame





  
Katedra robi wrażenie, zwłaszcza wewnątrz, zdjęcie poniżej nie oddaje tak dobrze klimatu, ale ...



środa, 5 października 2011

Paryż

jeden dzień w Paryżu to stanowczo za mało... na początek najbardziej charakterystyczne miejsca... wkrótce więcej...



czwartek, 1 września 2011

Wielokulturowo...

Żeby nie było, że jestem niepoprawną romantyczką, która specjalizuje się w zachodach słońca, tym razem coś z innej beczki...

W miniony weekend na Krakowskim Przedmieściu odbyło się Warszawskie Wielokulturowe Street Party, udało mi się na chwilę późnym popołudniem tam dotrzeć (żałuję, że nie wcześniej...). To, co najbardziej przykuło moją uwagę, to kapela która grała naprzeciwko Pałacu Prezydenckiego.Wyglądali ciekawie i fajnie grali. 
Dodatkowego smaczku dodawał fakt, że po drugiej stronie ulicy, czyli tuż pod Pałacem, zebrała się grupka tych od krzyża, wznosząc w niebo religijne pieśni, które było słychać w momencie, gdy na chwilę cichły gitary. Było wielokulturowo...;) 


Poza gitarami, można było posłuchać też innych instrumentów...